Aktualny czas: 08-10-2020, 05:48 AM Witaj! (LogowanieRejestracja)
Pokaż nowe posty | Pokaż dzisiejsze posty

Partnerzy:
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ulubiona herbata
Autor Wiadomość
schön-ka Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 67
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Post: #1
ulubiona herbata
no właśnie, jaka jest wasza ulubiona herbata? liściasta czy z torebki? owocowa czy czarna? a może jakaś kolorowa - zielona, czerwona, żółta? tolerujecie mieszanki herbat czy to dla was bluźnierstwo? Oczko

Byłam niczym sa­mot­ny księżyc-sa­teli­ta, które­go pla­neta wy­paro­wała w wy­niku ja­kiegoś kos­miczne­go ka­tak­lizmu.
Mi­mo jej bra­ku, ig­no­rując pra­wo gra­witac­ji, upar­cie krążyłam wokół pus­tki po swo­jej daw­nej orbicie.
01-21-2013 10:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Bruno C. Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 33
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Post: #2
RE: ulubiona herbata
Jesli juz zdarza mi sie pic herbate to tylko najzwyklejsza czarna i z torebki. Nie przywiazuje zbytniej uwagi do tego czy jest lisciasta, szlachetna, mieszana czy jeszcze jakas inna. Zdarza mi sie tez czasem pic mietowa herbate jak mam jakies dolegliwosci zoladkowe ale to raczej traktuje jako lekarstwo a nie herbatke dla przyjemnosci Oczko

Ruszaj sie Bruno, idziemy na piwo
Niechybnie brakuje tam nas!
Od stania w miejscu niejeden już zginal
Niejeden zginal juz kwiat!
Nie omami nas forsa ni sławy pusty dzwiek!
Inna scigamy postac
Realnej zjawy tren!
01-22-2013 02:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Karla55 Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 50
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Post: #3
RE: ulubiona herbata
Każda, byle nie czerwona... czerwone mi jakimś botem pachną i jest to zapach którego nie jestem w stanie znieśc, niestety

Nad nami, popatrz, tylko wiatr
I kołysane wiatrem niebo,
Dogonię wzrokiem lata ślad,
Nim przepadnie, tak jak echo,
Zatrzymam barwę chwil i miejsc,
Nie zgubię szczęścia, które mam,
Bo przecież w nas naprawdę jest
Czas oddany nam.
01-22-2013 05:29 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
sympatyczna Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 50
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Post: #4
RE: ulubiona herbata
Ja lubię chyba każdą herbatkę, uwiebiam je Uśmiech Ale nie piję tak, że cały miesiąc jedna, czy tam aż nie wypiję wszystkiego, tylko na przemian, raz zielona, raz czarna itp. Uśmiech

(Voici mon secret. Il est très simple: ) on ne voit bien qu'avec le coeur. L'essentiel est invisible pour les yeux.
01-22-2013 10:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Orbitencja Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 50
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Post: #5
RE: ulubiona herbata
nie mam ulubionej herbaty, wszystkie sa pyszne! i zielone, i czarne, smakowe itp Uśmiech

Dobra konstelacja gwiazd
Dziś w bezsenność wprawia nas
Grawitacji nadszedł kres
Wszystko takie lekkie jest
Czas istnieje tam, gdzie chce
I leniwie toczy się
Ta odwieczna, znana gra
Dwa oddechy, serca dwa

Sam na sam
Ja i Ty
I nocy gram
01-23-2013 02:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Costa17 Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 53
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Post: #6
RE: ulubiona herbata
Generalnie wolę kawę, ale dobra herbata nie jest zła! Wypije każdą, nie jestem smakoszem herbaty!

A jeśli złe chwile, zabiorą Twoja duszę,
Weź plecak, pożegnaj się z ratuszem,
Kup bilet i wyjedź na Mazury nie w góry.
Śnieg sypie, Zakopanego nie ma,
Łódź płynie, już dawno odpłynęła,
Kup bilet i wyjedź na Mazury!
01-23-2013 06:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
schön-ka Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 67
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Post: #7
RE: ulubiona herbata
to tylko ja jestem taka wybredna, że czarnych aromatyzowanych nie znoszę, żółte mi nie podchodzą, zieloną we wszelkich odmianach pijam na kilogramy a białą i czerwoną jak mnie najdzie? Duży uśmiech

Byłam niczym sa­mot­ny księżyc-sa­teli­ta, które­go pla­neta wy­paro­wała w wy­niku ja­kiegoś kos­miczne­go ka­tak­lizmu.
Mi­mo jej bra­ku, ig­no­rując pra­wo gra­witac­ji, upar­cie krążyłam wokół pus­tki po swo­jej daw­nej orbicie.
01-25-2013 07:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Reklama:

roznoszenie ulotek

porady prawne poznań

Kontakt | xForum | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS